Kosmetyczne odkrycie – Origins seria GinZing

Na początku muszę przyznać, że z uwagi na odbyty urlop i zupełny brak czasu zaniedbałam nieco bloga, ale wracam z podwójną dawką energii i kilkoma interesującymi kosmetykami. Na Origins trafiłam przez przypadek, a po zapoznaniu się z wieloma pozytywnymi opiniami sama postanowiłam wypróbować ich produkty. W dzisiejszym poście przybliżę cztery kosmetyki, które niezaprzeczalnie skradły moje serce! …