Codzienna pielęgnacja twarzy w 10 krokach

W ostatnim wpisie wspomniałam, iż za sprawą książki Charlotte Cho „Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji”, sporo zmieniło się w mojej codziennej pielęgnacji twarzy. Szukając sposobu na wciąż suchą, wymagającą regeneracji oraz pełną niedoskonałości skórę, postanowiłam wypróbować zasadę 10 kroków pielęgnacji. Pewnie w tej chwili myślisz sobie „Nie mam czasu na 10 etapowy rytuał pielęgnacyjny…”, cóż myślałam podobnie, dopóki nie zrozumiałam że jedynym skutecznym sposobem na ładną cerę jest poświęcenie jej nieco więcej uwagi i czasu. Muszę przyznać, że efekty bardzo mnie zaskoczyły, bowiem skóra twarzy stała się miękka i odżywiona, co więcej pozbyłam się niechcianych zaskórników oraz niedoskonałości, a koloryt znacznie się wyrównał. Oczywiście, każda cera ma inne potrzeby, zatem ważne jest ażeby opracować swój indywidualny rytuał pielęgnacyjny, warto też pamiętać, że nie ma potrzeby aby wszystkie zabiegi wykonywać codziennie, mowa tu na przykład o złuszczaniu czy nakładaniu maseczki.

IMG_6211 (1).jpg

Nie traćmy czasu, oto opis mojej codziennej pielęgnacji wraz z poszczególnymi kosmetykami!

1. Demakijaż i olejek myjący

Jest to najważniejszy punkt codziennej pielęgnacji. Zaczynam od demakijażu oczu płatkiem zwilżonym delikatnym środkiem do demakijażu lub ulubionym płynem micelarnym. Natomiast do oczyszczenia pozostałej części twarzy używam olejku myjącego. Nakładam go na suchą skórę twarzy i delikatnie rozprowadzam okrężnymi ruchami. Ze wspomnianej wcześniej książki dowiedziałam się, że nawet osoby z tłustą lub mieszaną – jak ja, cerą mogą, a nawet powinny używać olejku myjącego. Wszystko za sprawą właściwości, dzięki którym rozpuszcza wszelkie tłuste zanieczyszczenia, nie tylko makijaż, czy sebum, ale także osadzony na skórze smog. Uwielbiam olejek Clean Energy z serii Origins, który swoim niesamowitym zapachem grejpfruta, pomarańczy i cytryny zawsze dodaje mi energii 🙂

IMG_6174

IMG_6176.jpg

2. Kosmetyk myjący na bazie wody

Czas po raz drugi umyć twarz. Takie dwukrotne oczyszczanie ma na celu dokładne usunięcie pozostałych zanieczyszczeń. Tym razem używam kosmetyku na bazie wody, który nakładam na mokrą skórę i ponownie rozprowadzam okrężnymi ruchami.

IMG_6177.jpg

3. Kosmetyk złuszczający

Przynajmniej raz lub dwa razy w tygodniu powinniśmy użyć peelingu, zwracając szczególną uwagę na okolice nosa i widoczne pory na policzkach. Tego typu zabieg pomaga rozbić drobinki brudu zagnieżdżone w zatkanych porach, a także ściera martwy naskórek, dzięki czemu poprawia strukturę skóry. Raz na dwa tygodnie używam nieco mocniejszego peelingu – Modern Friction Nature’s Gentle Dermabrasion, który idealnie pozbywa się suchego naskórka, pozostawiając skórę niezwykle gładką i rozjaśnioną, a także bardziej napiętą.

IMG_6180.jpg

4. Tonik

Uwielbiam używać toników, bowiem pomagają usunąć resztki zanieczyszczeń, świetnie nawilżają, a jednocześnie regenerują barierę ochronną skóry i lepiej przygotowują cerę na kolejne kroki pielęgnacyjne. Obecnie moim ulubionym tonikiem jest Mega Mushroom Skin Relief, który wklepuję dłońmi.

IMG_6188.jpg

5. Esencja

Z książki dowiedziałam się, iż dla Koreanek jest to najważniejszy etap pielęgnacji. Prawdę mówiąc do tej pory nie przywiązywałam większej uwagi do tego typu kosmetyków, wciąż nie są one wystarczająco znane. Jednakże z upływem czasu przekonałam się do tego kroku i muszę przyznać, że esencje doskonale nawilżają, a także wspomagają procesy komórkowe, które zachodzą głęboko w naszej skórze.

IMG_6183.jpg

6. Serum do twarzy

Serum ma zwykle gęstszą konsystencję niż esencje. Tego typu kosmetyk zwykle wspomaga konkretne problemy skóry. Moim absolutnym ulubieńcem jest Serum Mega-Mushroom Skin Relief marki Origins, o działaniu silnie naprawczym. Wspomniane serum łagodzi podrażnienia, intensywnie nawilża, a jednocześnie poprawia elastyczność skóry i odbudowuje barierę ochronną.

IMG_6181.jpg

7. Maseczka w płachcie

Muszę przyznać, że do stosowania maseczek w płachcie przekonałam się dopiero po przeczytaniu wspomnianej książki. Nie sądziłam, że na rynku jest aż tak duża różnorodność, nie tylko jeśli chodzi o kolory, działanie czy cenę, ale również kształty maseczek. Sekret maseczek polega na tym, że powstrzymują one ulatnianie się składników aktywnych na zewnątrz, dzięki czemu skóra staje się zdrowsza, a jednocześnie bardziej nawilżona i odżywiona.

IMG_3361.jpg

8. Krem pod oczy

Pomimo iż zdawałam sobie sprawę, że stosowanie kremu pod oczy może powstrzymać powstawanie cieni, opuchlizny, a nawet kurzych łapek, uparcie ignorowałam ten fakt, licząc na to, że czas będzie dla mnie łaskawy. Cóż… Ponownie zmieniłam zdanie, szczególnie po przeczytaniu, że stężenie dobroczynnych składników jest w nich o wiele wyższe, a dzięki specjalnej kompozycji są wyjątkowo delikatne i nie podrażniają wrażliwej skóry wokół oczu.

IMG_6186.jpg

9. Krem nawilżający

Nawilżanie jest najważniejszym etapem mojej pielęgnacji. Obecnie stosuję lekki, beztłuszczowy i dodający energii krem GingZing, który nie tylko odpowiednio nawilża, rewitalizuje, ale także odświeża i sprawia, że skóra promieniuje zdrowym blaskiem. Raz w tygodniu zastępuję krem maseczką całonocną, która jeszcze intensywniej nawilża skórę mojej twarzy.

IMG_6190.jpg

10. Emulsja z filtrem przeciwsłonecznym

Ostatnim punktem w codziennej pielęgnacji jest zastosowanie kremu z filtrem. To niezwykle istotne, żeby odpowiednio chronić skórę twarzy, po to by cieszyć się zdrową i piękną skórą. Oczywiście może się okazać, że nasz krem BB czy też podkład ma SPF, należy wówczas upewnić się, że daje nam to odpowiednią ochronę. Moim absolutnym must have jest opisywany już na blogu wielozadaniowy krem koloryzujący GinZing z filtrem, którego głównym zadaniem jest zapewnienie skórze szerokiego spectrum ochrony przed szkodliwym wpływem promieni słonecznych.

IMG_6187.jpg

Oto moja codzienna pielęgnacja, która stanowi dla mnie chwilę prawdziwego relaksu. Pomimo, iż na początku nie sądziłam, że kiedykolwiek to powiem! Oczywiście ten cały rytuał nie wygląda zawsze tak samo, jest zależny od pory roku, czy chociażby podróży. Muszę także podkreślić, że nie sądziłam, iż poznawanie potrzeb skóry i kosmetyków, które jej odpowiadają będzie aż tak ekscytujące, poważnie! Myślę, że dojdziecie do podobnych wniosków, szczególnie wtedy, kiedy tak jak ja zobaczycie pierwsze efekty! 🙂

Do następnego!

IMG_6198

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s