„Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji” – krótka recenzja książki

Zaledwie kilka miesięcy temu wpadła mi w ręce pięknie wydana książka pod tytułem „Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji”, autorstwa Charlotte Cho. Zaciekawiona sięgnęłam po wspomnianą pozycję, z nadzieją że znajdę sposób na moją wciąż suchą, wymagającą regeneracji i pełną niedoskonałości skórę. Muszę przyznać, że po zapoznaniu się z kilkoma prostymi sposobami, a także po wprowadzeniu dziesięciu kroków pielęgnacji zauważyłam znaczną poprawę mojej cery, która stała się bardziej miękka i odżywiona, a koloryt zdecydowanie się wyrównał. Jeżeli jesteście ciekawi jakie „sekrety” zawiera wyżej wspomniany poradnik, zapraszam do dalszego czytania.

IMG_0097 (2)

W pierwszej kolejności poznajemy historię samej autorki, dziewczyny urodzonej w Kalifornii i wychowanej przez koreańskich rodziców, o idealnej opaleniźnie, mocnym makijażu i problematycznej skórze twarzy, która po studiach postanawia podjąć pracę w kraju swoich przodków. Charlotte Cho oczarowana seulskim sposobem pielęgnacji skóry, a także koreańską kulturą piękna w ogólnym znaczeniu całkowicie zmienia swoje nastawienie i sposób dbania o cerę, bowiem dochodzi do wniosku, że idealna cera to nie efekt dobrych genów, a właściwej i systematycznej pielęgnacji. Przy czym wyraźnie podkreśla, że źródłem piękna jest nie tylko dziesięć kroków pielęgnacji oraz bawełniane maseczki w płachcie, ale przede wszystkim zmiana sposobu myślenia, chodzi głównie o to, że jak wspomina „ładna skóra to zdrowa skóra”.

IMG_0114.jpg

W poradniku odkryjemy mnóstwo cennych porad i wskazówek dotyczących kluczowych etapów pielęgnacji skóry, począwszy od porannych i wieczornych rytuałów, poprzez techniki złuszczania twarzy i ciała, aż po wybór i stosowanie odpowiednich kosmetyków nawilżających. Co więcej książka zawiera niezwykle przydatną wiedzę, na przykład pomaga określić rodzaje cery, wyjaśnia jak uzyskać pełną blasku skórę twarzy oraz porusza wyjątkowo istotny temat ochrony przeciwsłonecznej, wyjaśniając przy tym poszczególne skróty i numery znajdujące się na opakowaniach kosmetyków do ochrony przed słońcem. Dzięki tej pozycji nie tylko na nowo odkryjemy jak prawidłowo dbać o skórę oraz jakich pielęgnacyjnych błędów unikać, ale także jak znaleźć najlepszy dla siebie produkt biorąc pod uwagę właśnie rodzaj i potrzeby naszej cery. Znajdziemy tu też mnóstwo ciekawostek, między innymi jak wygląda dzień spędzony w koreańskim spa, listę i dokładny opis ulubionych kosmetyków autorki, a także interesujące wypowiedzi osób związanych z firmami kosmetycznymi, co zdecydowanie przybliża nam specyfikę tamtejszego rynku kosmetycznego. W związku z tym, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy dużo zmieniło się w mojej codziennej pielęgnacji, tak jak już zresztą wspomniałam na początku, w szczególności za sprawą wprowadzenia zasady dziesięciu kroków, postanowiłam poświęcić temu zagadnieniu oddzielny post wraz z dokładnym opisem produktów, których obecnie używam.

IMG_0146 (1).jpg

Zagłębiając się w kolejne rozdziały, zdajemy sobie sprawę, również z tego, jak ogromny wpływ na naszą skórę ma tryb życia, który prowadzimy. Oczywista oczywistość? Cóż, mimo wszystko uważam, że często zapominamy o zagadnieniach poruszonych w tym rozdziale. Mnie zdarza się to notorycznie! Interesującą wstawką jest ukazanie nam koreańskich ikon piękna, a także dokładny opis techniki wykonania niewidocznego makijażu. Ponadto bardzo spodobało mi się urozmaicenie książki o dziesięć ulubionych koreańskich dań, słynne seulskie restauracje, salony manicure, najlepsze koreańskie spa, listę ulubionych firm kosmetycznych i opis ich najpopularniejszych produktów. Pod koniec ostatniego rozdziału znajdziemy jeszcze miejsca, które warto odwiedzić będąc w Seulu (ot tak na wszelki wypadek 😉 ) oraz garść podstawowych informacji, między innymi jakim środkiem transportu najlepiej i najszybciej przemieszczać się po mieście oraz jak czytać co ważniejsze znaki.

IMG_0150.jpg

Podsumowując, słodka, pudrowa okładka skrywa w sobie istną skarbnicę wiedzy. Książkę czyta się niezwykle szybko, lekko i przyjemnie, jest bowiem zadziwiająco interesująca i wzbogacona rewelacyjną grafiką. Uważam, że zawarte w niej porady są wyjątkowo cenne dla każdej z nas, niezależnie od wieku. Autorka zainspirowała mnie do zmiany podejścia, jeśli chodzi o codzienną pielęgnację twarzy i skóry oraz tyko utwierdziła w przekonaniu, że wszelkie czynności, szczególnie te związane z oczyszczaniem i demakijażem twarzy powinniśmy traktować jako chwilę przyjemności i relaksu. Szczerze polecam Wam przeczytanie książki o wdzięcznym tytule „Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji”. Naprawdę warto! Do następnego!IMG_0126

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s