Ciekawe miejsca w Anglii. Co warto zobaczyć w Bath?

Bath jest jednym z najbardziej znanych i malowniczych miejsc Wielkiej Brytanii. Miasto znajduje się w hrabstwie Somerset i położone jest niecałe 160 kilometrów na zachód od Londynu oraz zaledwie 21 kilometrów od Bristolu. Usytuowane jest w dolinie rzeki Avon, w pobliżu jedynych naturalnych źródeł geotermalnych w Wielkiej Brytanii. Warto wspomnieć, że to przepiękne zabytkowe miasto znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Na początek spacerem udajemy się w stronę słynnego mostu Pulteney, który położony jest nad wspomnianą już rzeką Avon. Okazuje się, że most Pulteney jest jednym z niewielu mostów na świecie, które zabudowane są z obu stron na całej swojej długości. Ten piękny, kamienny most łukowy składa się z trzech przęseł, a w swoim wnętrzu mieści najróżniejsze kramy i sklepiki.

IMG_1287

Nad miastem góruje anglikański kościół św. Piotra i Pawła zwany, opactwem Bath. To arcydzieło sztuki gotyckiej, charakteryzuje się szerokimi oknami, łukami i pięknymi sklepieniami wachlarzowymi, co sprawia piorunujące wrażenie nie tylko na nas samych, ale z pewnością na wszystkich zwiedzających. Postanawiamy zatrzymać się na lunch w tym pięknym otoczeniu.

IMG_1288.JPG

W Bath nie można oprzeć się wrażeniu, że niemal każda ulica i każda kamieniczka posiada własną, ciekawą historię. Na każdym kroku napotykamy bowiem budynek zapierający dech w piersiach. Na szczególną uwagę zasługuje budynek, w kształcie półksiężyca, o nazwie Royal Crescent, który jest tak ogromny, że nie sposób ująć go na jednej fotografii. Królewski Półksiężyc składa się z 30 odrębnych rezydencji w stylu gregoriańskim i położony jest na skraju parku.

IMG_1291

Nieopodal Royal Crescent znajdziemy kolejną perełkę architektoniczną – The Circus. Jest to ulica na planie ronda, która stanowi ciąg połączonych ze sobą domów mieszkalnych, tworzących okrąg, w środku którego znajduje się ogród.

IMG_1292.JPG

Po spacerze udajemy się na zasłużony odpoczynek do niezwykle urokliwej kawiarnio-restauracji Sally Lunn’s House. Mieści się ona w samym środku miasta, w jednym z najstarszych budynków w Bath i słynie z wypiekanych według starej receptury bułeczek, które podawane są na słodko lub słono. Muszę przyznać, że atmosfera w tym miejscu zupełnie mnie zachwyciła, co w połączeniu z pysznym jedzeniem i aromatyczną herbatą tylko spotęgowało wrażenia.

IMG_1285.JPG

Na tej samej ulicy znajduje się The Fudge Factory, skuszeni zapachem wchodzimy do środka, aby zakupić kilka słodkości na później. Wybór łakoci jest ogromny! To miejsce jest prawdziwą gratką dla wszystkich fanów „krówek”.

IMG_1295.JPG

Kolejnego dnia po szybkim śniadaniu udajemy się do The Roman Baths, czyli łaźni rzymskich. Rzymianie dzisiejsze Bath nazywali Aqua Sulis, stworzyli tu uzdrowisko, budując liczne łaźnie i kąpieliska, a także świątynie dla uhonorowania gorących źródeł. Wody termalne mają tu stałą temperaturę 46 stopni. Łaźnie rzymskie były nie tylko centrum rekreacyjnym, ale także miejscem kultu religijnego. Warto zwrócić uwagę na dokładność wykonania, co daje wyobrażenie o wysiłkach jakie włożono w zbudowanie tej łaźni. Obecnie, historyczne termy rzymskie oprócz basenów głównych, w swojej ofercie mają również sale muzealne i wykopaliska, a przy wyjściu mamy możliwość spróbowania wody płynącej prosto ze źródeł. Łaźnie rzymskie z całą pewnością są obowiązkowym punktem zwiedzania Bath!

IMG_1300.JPG

Zachęceni atmosferą panującą w łaźniach, sami postanawiamy skorzystać z gorących wód Bath, oczywiście w nieco nowocześniejszej formie, niż ta z czasów rzymskich. W tym celu udajemy się do Thermae Bath Spa. W tym miejscu muszę wspomnieć o kilku rzeczach. Po pierwsze warto wybrać odpowiedni moment na wypoczynek w spa, chodzi o to, że biletów ”Thermae Welcome” nie można nabyć online, co przekłada się na długość kolejek do wejścia. My wybraliśmy się w niedzielę i staliśmy w kolejce niecałe 20 minut, podczas gdy w sobotę długość oczekiwania wynosiła ponad 2 godziny, co nie zniechęcało kolejnych przybywających. Bilety kosztują £35 od poniedziałku do piątku oraz £38 w soboty i niedziele. W cenę wliczone są: ręcznik, szlafrok oraz klapki. Cała sesja trwa 2 godziny, a za każda dodatkową godzinę musimy uiścić opłatę w wysokości £10. Na pierwszym piętrze znajduje się basen z ciepłą wodą i ogromne jacuzzi. Na drugim piętrze znajdziemy najróżniejsze łaźnie parowe i sauny, gdzie temperatura waha się od 45 do 55 stopni, a wilgotność wynosi 100%. Nowością jest komora lodowa i „niebiański” pokój relaksacyjny… 🙂 Najwiekszą atrakcją jest natomiast ostatnie, trzecie piętro. Na dachu obiektu znajduje się bowiem otwarty basen z przepiękną panoramą na całe miasto. Temperatura wody wynosi około 34 stopni. Ze względu na podróż powrotną wybraliśmy się do spa przed południem, ale warto zorientować się o której godzinie będzie zachód słońca. Czy możecie wyobrazić sobie coś bardziej romantycznego niż kąpiel w gorącym basenie na dachu, przy kolorach zachodzącego słońca? 🙂

thumbnail_FullSizeRender

Podsumowując, urokliwe Bath warto zwiedzać na piechotę, ponieważ odległości nie są duże, a na każdym kroku możemy spotkać coś co nas zachwyci. Miasto oferuje wiele turystycznych atrakcji, bogaty kalendarz imprez i całe mnóstwo klimatycznych restauracji, kawiarni, pubów i markowych sklepów. Bath jest zdecydowanie idealnym miejscem na weekendowy wypad, dzięki któremu odzyskaliśmy spokój i harmonię oraz po raz kolejny zachwyciliśmy się pięknem tego miasta. Polecam!

6 Replies to “Ciekawe miejsca w Anglii. Co warto zobaczyć w Bath?”

  1. Witaj Celt Peadar,

    Przepraszam za tak późną odpowiedź na Twój komentarz, wszystko za sprawą urlopu, po którym ciężko wrócić do rzeczywistości.

    Powoli nadrabiam zaległości i właśnie z ogromnym zainteresowaniem skończyłam czytać Twoje ostatnie posty, bardzo się cieszę z Twojego udanego wyjazdu! To właśnie pasja i niezwykła atmosfera panująca na Twoim blogu zachęciły mnie do dołączenia do grona stałych gości 🙂

    Jest mi niezmiernie miło i bardzo dziękuję za ”niespodziankę” i wyróżnienie, które wiele dla mnie znaczy. Pomimo iż to dopiero początek mojej blogowej przygody i muszę się jeszcze wiele nauczyć, muszę przyznać że sprawia mi to mnóstwo radości i chyba o to właśnie chodzi? 🙂 Dziękuję raz jeszcze!

    Pozdrawiam i trzymam kciuki!

  2. Witaj serdecznie 🙂

    Śledzę Cię od jakiegoś czasu – piękne zdjęcia i szczegółowe teksty 🙂 Dziękuję, że z taką dbałością zabierasz mnie między innymi, na moje ukochane Wyspy 🙂

    Też lubię wyjazdy wszelakie, choć nieczęsto mam ku temu okazję 🙂

    Zauważyłem, że Ty również zaczęłaś mnie śledzić – szalenie mi miło, bardzo Ci dziękuję 🙂

    W swojej najnowszej notce: https://zyciecelta.wordpress.com/2017/07/04/czerwcowe-o-tym-i-owym/ Mam dla Ciebie mała niespodziankę…

    Pozdrawiam!

    1. Live Love Travel
      LIPIEC 22, 2017 O 4:32 PM
      Witaj Celt Peadar,

      Przepraszam za tak późną odpowiedź na Twój komentarz, wszystko za sprawą urlopu, po którym ciężko wrócić do rzeczywistości.

      Powoli nadrabiam zaległości i właśnie z ogromnym zainteresowaniem skończyłam czytać Twoje ostatnie posty, bardzo się cieszę z Twojego udanego wyjazdu! To właśnie pasja i niezwykła atmosfera panująca na Twoim blogu zachęciły mnie do dołączenia do grona stałych gości 🙂

      Jest mi niezmiernie miło i bardzo dziękuję za ”niespodziankę” i wyróżnienie, które wiele dla mnie znaczy. Pomimo iż to dopiero początek mojej blogowej przygody i muszę się jeszcze wiele nauczyć, muszę przyznać że sprawia mi to mnóstwo radości i chyba o to właśnie chodzi? 🙂 Dziękuję raz jeszcze!

      Pozdrawiam i trzymam kciuki!

      1. Cieszę się ogromnie z tego, że niespodzianka Ci się podoba i Polanka przypadła do gustu 🙂 Mam nadzieję, że będziemy się widywać częściej teraz 🙂 Pozdrawiam gorąco!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s